|
|
|
|
| Odpowiadasz na komentarz: |
| Strasznie gloryfikujecie jednak ten, nie da się ukryć, zasłużony band. Słucham od wielu lat różnych odmian punka, i nie zauważyłem, żeby prowadziły one do zapicia i zaćpania, przecież to zawsze indywidualna sprawa konkretnych jednostek. Ci aktywni do teraz punkowcy from lata `80 żyją, mają wątroby w całości i pogodny na ogół sposób bycia i życia. W latach `80 \" niejeden \"fan\" Crass prezentował się jak mały szowinista traktując z góry tych \"z plebsu\" w skórach i podartych gaciach. W tamtych latach poznałem na różnych spędach i imprezach sporo ludzi, ale do najbardziej nieprzystępnych i nadętych zaliczali się właśnie crassowcy i hardcorowcy (szczególnie \"strejt ejdże\") przełomu lat `80/`90. Takie mam subiektywne zdanie. Amen. A co do Paulusa z Włochatego to obecnie ma chyba problem z tożsamością, z tego, co słyszałem, ten anarchista jako dyrektor muzeum oręża w Kołobrzegu przykładnie współpracuje z IPN-em (odpowiednikiem stalinowskich ubecji, jak na mój spaczony gust) i organizuje różne patriotyczne imprezy na terenie miasta. Nie wiem, jak dla Was, ale dla mnie albo anarchizm albo wartości narodowe, ja wybieram to pierwsze. No to... do pomyślenia! |
| Napisany przez ks. Popielniczko |
|
|
|
|
 |
|
|
© 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis
optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2 |
|