Stłamsić miłość
Prawdziwy romans to idealna represja
Której szukasz, o której marzysz, której szukasz na ulicy
Którą znajdujesz w gazetach, kinie, błyszczących sklepach
A muzyka wprawia cię w wir poszukiwania, podporę
Jedwabnej sukni, doskonałej obrączki
Która daje ci złudzenia mimo ze nic nie znaczy
Wyjdź na ulicę i utkwiony w tobie wzrok
Jest doskonałym szczęściem, które sprawia że czujesz się taka mała
Romans, czy możesz tańczyć?
Czy odpowiadasz właściwemu opisowi?
Czy mnie kochasz? Czy mnie kochasz?
Czy chcesz mnie na własność?
Powiedz że mnie kochasz
Powiedz że wiesz ze jestem ta jedyną
Powiedz mi że jestem dla ciebie wszystkim, zbudujmy dom
Możemy zbudować domek dla dwojga a maleństwo w planie
Dowód naszej normalności usprawiedliwiający jutro
Romans, romans
Czy mnie kochasz?
Powiedz że tak
Możemy zostawić świat i uczynić go tylko dla nas dwojga
Miłość nie sprawia, że świat się kręci, trzyma go w miejscu
Trzyma nas w przekonaniu, że miłość jest zbyt czysta by dostrzec inną twarz
Miłość to kolejna pułapka, kolejna społeczna broń
Kolejny sposób na uczynienie z mężczyzn niewolników
A kobiet gotowych na każde skinienie
Miłość to kolejny sterylny podarek, kolejne gówniane warunki
W których widzimy tylko jedną osobę, a inni nie istnieją
Kobieta to święty mit, dar męskiej ekspresji
Ona jest słodka, bezbronna, złotooka, prezent boskiej represji
Gdybyśmy nie mieli tych kodów miłości, dowodów i pozycji
Cały czas bylibyśmy kochankami, a nie dowodami, czy własnościami
To jest naturalne, to romans, bez władzy i chciwości
Możemy walczyć by unieść pokrywę, by zasiać ziarno
Czy mnie kochasz? Kochasz?
Czy nie widzisz, że ich cel to stłamszenie
Właściwych możliwości kochania wszystkich innych |