Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. The Story of Crass po polsku
2. Pauluss o "Zbuntowanym życiu"
3. Jest już książka o Włochatym
4. Włochaty rozpoczyna trasę
5. Yes sir i will (album, 1983)
6. WHAT IS THE FUCK
7. MOTHER LOVE/MATKA MIŁOŚĆ
8. Włochaty inaczej
9. Disorder w Katowicach
10. Reality Asylum (singel, 1978)
Wydawnictwo Jirafa Roja
Strony partnerskie
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Xenna Moja Miłość
 
SYSTEMATIC DEATH Środa, 6 Czerwca, 2007
Crass
  z płyty "Penis Envy"

Systematyczna śmierć

System, system, system

Śmierć za życia

System, system, system

Nóż chirurga

System, system, system

Przecinający pępowinę

System, system, system

Rodzi się dziecko

Biedny mały gnojek, biedne małe dziecię

Biedny niemowlak, biedne maleństwo

Płaczące o jedzenie gdy rodzice walczą ze sobą

Posłać go do szkoły

Zmusić by się płaszczył

Nauczyć oszukiwać

Zwalić go z nóg

Biedny mały uczeń, biedny chłopczyk

Poklepią go gdy będzie dobry, zbiją kiedy zły

Biedny dzieciak, biedny gostek

Na siłę wypełnią mu umysł swym bezużytecznym gównem

Nauczą ja gotować

Nauczą jak wyglądać

Nauczą ja wszystkich sztuczek

Stworzą kolejną ofiarę dla swych tłustych kutasów

Biedne dziewczątko,

Biedna dziewuszka kolejny mały obiekt poszturchiwania i podszczypywania

Biedny mały cukiereczek, biedna dzierlatka

Spierdolą jej umysł, by pierdolić ją ogłupiałą

Wyrósł na mężczyznę, nauczono go pasować do planu

Czterdzieści lat pracy

Przyciskania guzików, pociągania dźwigni

Biedny mały robol, biedny mały niewolnik

Pracujący jak muł za połowę swej wartości

Biedny pieprzony łapownik, biedny mały facecik

Pracujący dla pieniędzy, które już wydał

On sprzedaje swe życie, ona jest jego lojalną żoną

Bojaźliwą jak myszka.

Ma swój domek

On ma swój samochodzik a wspólny jest cocktail bar

Ona lubi gotować dla niego, wiesz, przez żołądek do serca

Czasem on musi pracować do późna więc jego kolacja musi zaczekać

Ale jej to  nie przeszkadza, przecież dostaje za nadgodziny.

On chce odłożyć co nieco na czarną godzinę

Bo każdy grosz się liczy gdy koszty utrzymania rosną

Grają co tydzień w totka z nadzieją na łut szczęścia

Wtedy pojechaliby zagranicę, zrobili to na co ich nie stać

Ona naprawdę chciałaby mieć futro, on – większy samochód

Mogliby kupić domek, ze stylowymi drzwiami na pokaz

Mogliby pomyśleć o rzuceniu pracy, ale nie, nie chciałby się wymigiwać od obowiązków

Wolałby raczej zostać i dostawać uczciwą dzienną płacę

Ma przed sobą życie pełne pracy, nie ma odpoczynku do śmierci

Starała się by było miło, podziękował raz czy dwa

Pozbawieni wszelkiej nadziei

Nauczeni się nie sprzeciwiać

Niewolnicy od samego początku

Aż śmierć ich rozłączy

Biedne gnojki, jaka żałosna para

Skradziono im życie, ale nigdy naprawdę ich to nie obchodziło

Biedni ukochani, zwyczajni ludkowie

Ofiary systemu i jego okrutnych żartów

Ta para ukazuje jak w gruzy idą marzenia o ukochanym domku

Prawie spłacili hipotekę, gdy system zrzucił swą bombę.

 

 

Źródło NNNW
Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz Kod *
Dodaj
Analiza oglšdalności witryny © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2