Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. The Story of Crass po polsku
2. Pauluss o "Zbuntowanym życiu"
3. Jest już książka o Włochatym
4. Włochaty rozpoczyna trasę
5. Yes sir i will (album, 1983)
6. WHAT IS THE FUCK
7. MOTHER LOVE/MATKA MIŁOŚĆ
8. Włochaty inaczej
9. Reality Asylum (singel, 1978)
10. Feeding of 5000 (album, 1978)
Wydawnictwo Jirafa Roja
Strony partnerskie
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Xenna Moja Miłość
 
Penis Envy (album, 1981) Wtorek, 6 Marca, 2007
Sergej
  "Penys envy" jest najbardziej "popową" płytą w dorobku Crass, łatwo wpadającą w ucho. Crass byli odbierani jako bardzo mocna "męska" kapela. Ciężka muzyka, prawie awangardowy hałas. Czarne, przypominające, faszystowskie mundurki. To wszystko było odbierane jak postawa "macho", element feminizmu, który przecież towarzyszył kapeli od początku, gdzieś w tym wszystkim się gubił. Teraz przyszedł czas na frontowy atak. Eve Libertine i Joy de Vivre śpiewają, tak śpiewają, a nie wykrzykują, teksty może nawet ostrzejsze, niż koledzy z zespołu na poprzednich płytach. Tekst kawałka "systematic death" uważam, za jeden z najlepszych w historii kapeli. Teksty o związkach, o miłości z krytyką instytucji jaką jest małżeństwo. Do płyty był dołączony flexi disc formacji pod nazwą Creative Recording and Sound Service z piosenką "Nasz ślub" z parodią na pseudoromatnyczne kawałki o miłości.

Po "Feeding of 5000" jest to moja ulubiona płyta Crass. Świetne partie wokalne Eve Libertine i przesycone antyseksistowskim przekazem teksty - jak zwykle najmocniejsza część utworów Crass. Trudno jest śpiewać o podmiotowym traktowaniu kobiet bez popadania albo w banał, albo w retorykę, która w samcu upatruje źródło zła i występku. W piosenkach z "Penis Envy" obydwie płcie są równe, splugawione i znieważone, spętane obyczajami, drobnomieszczańską pruderią, ale też spętane uczuciami... Liryczne popisy wokalne Libertine stoją w ostrej sprzeczności z przekazem tej płyty, bo w moim odczuciu "Penis Envy" to płyta przede wszystkim przeciwko pętom miłości, miłości, która zniewala, która wiedzie do ołtarza, która ogranicza wolność... od której uciec nie potrafimy.

Disorder

Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz Kod *
Dodaj
Analiza oglšdalności witryny © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2